Problemy zdrowotne, a dobro Ojczyzny… czy polscy posłowie mogą korzystać ze zwolnienia lekarskiego.

zwolnienie dla posła

Artykuł poniżej jest wynikiem inspirującej współpracy z pokermagazyn.pl

Praca posła jest szczególna pod każdym względem. To nie tylko przywileje, ale i obowiązki. A co jeżeli dany poseł w natłoku spraw i zadań nagle zachoruje? Czy przysługuje mu wówczas zwolnienie lekarskie? Czas poznać prawdę na ten temat pracy przy ulicy Wiejskiej…

Poseł zawodowy i poseł niezawodowy

Rozróżnienie obu terminów pozwoli nam lepiej zorientować się w sytuacji, która nie jest zbyt prosta; podobnie jak i rządzenie czterdziestomilionowym krajem przez posłów – zarówno tych zawodowych jak i niezawodowych.

Kim jest więc poseł zawodowy? Poseł zawodowy to poseł, który nie zajmuje się żadną inną działalnością po za sprawowaniem mandatu. Otrzymuje on dietę i uposażenie poselskie, może pisać na przykład różnego rodzaju artykuły, ale nie podejmuje stosunku pracy (więcej o nim w kolejnym nagłówku). Uposażenie poselskie dla posła zawodowego wynosi obecnie 12.826,64 zł brutto, a dieta parlamentarna 4.008,33 zł brutto.

Poseł niezawodowy to z kolei mniejszość w polskim parlamencie, która zrezygnowała z uposażenia poselskiego. Poseł niezawodowy nie zrezygnował jednak z prowadzenia działalności gospodarczej, ani z wykonywania pracy zawodowej. Poseł niezawodowy otrzymuje jedynie 25% uposażenia poselskiego.

Warto także wiedzieć, że określenia posła zawodowego i posła niezawodowego nie mają definicji ustawowej; są używane wyłącznie w publicystyce.

Stosunek pracy w polskim Sejmie 

Stosunek pracy definiuje się jako stosunek prawny pomiędzy pracownikiem a pracodawcą, który zobowiązuje się do wykonania określonej pracy na rzecz pracodawcy pod jego kierownictwem w wyznaczonym przez niego miejscu i warunkach.

Według Centrum Informacyjnego Sejmu żaden z zasiadających w parlamencie posłów nie jest związany z sejmem stosunkiem pracy, czyli nie ma w nim żadnego etatu. Z jednej strony płaci on składki i wszelkie podatki od uposażenia, a lata spędzone w Sejmie liczą się mu do emerytury jako staż pracy. A z drugiej strony nie podlega ubezpieczeniu chorobowemu, czyli nie ma prawa do świadczeń z jego tytułu.

Przeczytaj również:  Odnawialna linia pożyczkowa - na czym polega?

Między nami… Polakami

Temat jest intersujący i niestety bardzo zawiły (jak wszystko co jest związane ze światem polityki, zwłaszcza tej na naszym krajowym podwórku). Takie sejmowe masło maślane można by rzec, które niestety zostało podparte żywym dowodem w 2019 roku kiedy to Jarosław Kaczyński pojawił się w Sejmie o kulach po niedawno przebytej  operacji kolana. Jego współpracownicy mówili wówczas o sześciotygodniowym zwolnieniu, ale do dziś nie wiadomo jakie tak naprawdę były zalecenia lekarskie dla Jarosława Kaczyńskiego. Jednak definicja mandatu poselskiego, czyli pełnomocnictwa jakie otrzymał przedstawiciel narodu nabiera wobec tego wydarzenia mocniejszego blasku w którym być może niektórzy dostrzegą troskę słynnego polityka o dobro Ojczyzny i jego obywateli. Jeżeli tak to inni politycy powinni brać przykład z tego typu postawy i to koniecznie.

 Jak jednak spojrzeć na pracę posła i całą sprawę zwolnienia lekarskiego z perspektywy zwykłego Kowalskiego?! Najlepiej by było po prostu zająć się własnym życiem, oraz życiem swoich bliskich, a także w zdrowiu dotrwać do upragnionej i godnej emerytury. A w chwilach trudnych korzystać z czystym sumieniem ze świadczeń, które nie tylko nam przysługują, ale i zwyczajnie się nam należą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back To Top